Moja szklanka znowu jest do połowy pełna.
Mogę wskakiwać w kałuże i być przemoknięta po kolana, mówić głupie żarty, wciąż mieć erotyczne skojarzenia, opowiadać historie bez pointy, popełniać faux pas za faux pas i się nie bać, że zostanę natychmiast oceniona i skreślona z Wielkiej Listy Ludzi Odpowiednich.
Pozwalam sobie popełniać błędy. Nie złoszczę się, nie martwię się, nie katuję się pytaniami, na które nigdy nie znajdę odpowiedzi, bo najprawdopodobniej nie mają odpowiedzi. Pozwalam sobie tęsknić, pozwalam sobie wspominać, pozwalam sobie być sentymentalna, a często nawet egzaltowana. Nie jestem zazdrośnicą, bo jak kiedyś powiedział pan D.J.B., jeśli coś ma się stać to i tak się stanie. Zbuntowałam się przeciwko takiej sobie, jaką zwykle jestem. Zbuntowałam się przeciwko temu mojemu autokrytycznemu "ja". Chwilowo wolno mi być sobą nawet w tych najgłupszych aspektach bycia mną.
Może dlatego usłyszałam o mojej osobie opinię, która zadziwiła mnie najbardziej na świecie. Otóż, proszę państwa, dowiedziałam się, że sprawiam wrażenie kobiety z jajem, która zna swoją wartość i nie da się zdominować. Jeśli kogoś, kto mnie zna, to nie dziwi, proszę niezwłocznie mnie powiadomić, a ja się zdziwię po raz kolejny :]
Mat powiedziała, że jestem urocza. Chyba trochę uwierzyłam :)
Mogę wskakiwać w kałuże i być przemoknięta po kolana, mówić głupie żarty, wciąż mieć erotyczne skojarzenia, opowiadać historie bez pointy, popełniać faux pas za faux pas i się nie bać, że zostanę natychmiast oceniona i skreślona z Wielkiej Listy Ludzi Odpowiednich.
Pozwalam sobie popełniać błędy. Nie złoszczę się, nie martwię się, nie katuję się pytaniami, na które nigdy nie znajdę odpowiedzi, bo najprawdopodobniej nie mają odpowiedzi. Pozwalam sobie tęsknić, pozwalam sobie wspominać, pozwalam sobie być sentymentalna, a często nawet egzaltowana. Nie jestem zazdrośnicą, bo jak kiedyś powiedział pan D.J.B., jeśli coś ma się stać to i tak się stanie. Zbuntowałam się przeciwko takiej sobie, jaką zwykle jestem. Zbuntowałam się przeciwko temu mojemu autokrytycznemu "ja". Chwilowo wolno mi być sobą nawet w tych najgłupszych aspektach bycia mną.
Może dlatego usłyszałam o mojej osobie opinię, która zadziwiła mnie najbardziej na świecie. Otóż, proszę państwa, dowiedziałam się, że sprawiam wrażenie kobiety z jajem, która zna swoją wartość i nie da się zdominować. Jeśli kogoś, kto mnie zna, to nie dziwi, proszę niezwłocznie mnie powiadomić, a ja się zdziwię po raz kolejny :]
Mat powiedziała, że jestem urocza. Chyba trochę uwierzyłam :)


10 komentarzy:
1. dlaczego tylko chwilowo?
2. nie dziwi mnie
3. też uważam że jesteś urocza, ale mnie denerwuje, że się do mnie nie odzywasz, więc ci nie powiem że jesteś.
Ad.1 Bo nie wiem ile to potrwa, a trwa od nie tak dawna, więc w sumie tylko chwilę na razie :)
Ad.2 dziwię się :P będziesz musiała mi to rozwinąć na jakimś piwie.
Ad.3 coś mi się obiło o uszy ;) ale widzisz? odzywam się! po prostu teraz nadrabiam różne rzeczy i uczę się do tych, które są na bieżąco, albo też udaję, że nadrabiam, albo udaję, że uczę się do tych bieżących, co też jest bardzo absorbujące. ale na piwo idziemy jakoś niedługo, tak?
no kurwa
powiedz tylko że nie!
RRRROOOOOOAAAAAAAAARRRRRRRRRR
ja też miałam takie wrażenie, od samego poczatku, jak jeszcze Cię nie znałam, tylko widziałam Twoje zdjęcia na gronie :P
:P to chyba dobrze w sumie :)
na browarze ci wyjaśnimy
skoro już musimy szukać pretekstu, żeby się napić, bo inaczej nie możemy odejść od książek
spierdalaj sesjo kurwo złaaaa
ułożę wierszyk zaraz na tych z grona
pierszo i wpierw to na piwo pojdziesz ze mna. amen.
Flo <3
P.S. nie powinnam pisać notek na blogu :] jak napiszę smutną notkę to wprawdzie poprawia mi ona humor, ale jak napiszę pełną pozytywu - mam doła przez następne dwa dni conajmniej :/ f u c k :(
Edytko, pamiętaj, że w ten weekend oszukujesz rodziców i zaszywasz się na amen u mnie. Bedziemy pić i płakać. Tęsknię ;(
A w ogóle to nalej w końcu tę szklankę do pełna, a nie tak ciągle pół i pół...
:D:D:D
To jest chyba tak myśle (po dłuższym zastanowieniu) żart z przedziału 40-50 lat :P
Sori... ;(
Jestem do dupy, a moje życie nie ma sensu... Wracaj Edytko... :(:(:(:(:(:(:(:(:(:(
Prześlij komentarz